Faktury, przelewy, umowy i rozliczenia cykliczne przestają być czterema osobnymi historiami. ELWU One View zbiera je w jedną bazę zdarzeń i odpowiada na pytanie, które naprawdę zadajesz: ile realnie zostanie i kiedy.
Każdy z tych punktów to zdanie z rozmowy z właścicielem firmy. Pod spodem jest to, co One View z tym robi.
Żeby odpowiedzieć na pytanie „ile mi realnie zostanie w tym miesiącu”, otwierasz cztery zakładki i liczysz w głowie.
Dokument przychodzi mailem, ląduje w KSeF, jest w Fakturowni — a i tak ktoś przepisuje go ręcznie do arkusza.
Abonament, składka, rata ubezpieczenia — koszt stały, który jest zaskoczeniem tylko dlatego, że nikt go nie policzył wprzód.
Status płatności bywa wpisywany ręcznie, więc znaczy tyle, ile pamięć osoby, która go wpisała.
Większość systemów zakłada, że znasz już ich słownik. Ten zakłada odwrotnie: 603 wpisy pomocy kontekstowej stoją przy polach, kolumnach i statusach, których dotyczą — a nie w podręczniku, którego nikt nie otwiera.
Znacznik (i) stoi tam, gdzie rodzi się pytanie: przy kolumnie, przy kafelku, przy nazwie statusu. Nie musisz wiedzieć, czego szukać — wystarczy, że widzisz, że coś jest niejasne.
Pomoc otwiera się z boku i przesuwa aplikację, zamiast ją przykryć. Czytasz wyjaśnienie i jednocześnie patrzysz na dane, których dotyczy — bez zamykania i otwierania okien.
Nie „to jest status płatności”, tylko: skąd się bierze, co go zmienia, dlaczego wpłata w innej walucie nie wchodzi do sumy. Uczy Twojego systemu, a nie słownika.
Każdy moduł odpowiada na inne pytanie, ale wszystkie czytają te same dane. Umowa wie o swojej fakturze, faktura wie o przelewie, a prognoza wie o wszystkich trzech.
Prognoza tygodniowa liczona z terminów faktur, harmonogramów umów i rozliczeń cyklicznych — nie ze średniej z przeszłości. Wiesz nie tylko ile pieniędzy będzie na koniec miesiąca, ale w którym tygodniu saldo zejdzie najniżej i co je tam sprowadzi. Zapas gotówki jest liczony w miesiącach przy dzisiejszym tempie wydatków, a wpływy niepewne — faktury po terminie — są wydzielone, żeby prognoza nie liczyła na pieniądze, których może nie być.
Każde zdarzenie płatnicze — faktura, rata, składka, rozliczenie z umowy — stoi w dniu, w którym się wydarzy, w barwie mówiącej o stanie: rozliczone, przed terminem, po terminie. Barwy kategorii wybiera najemca i są zapisane przy jego danych, więc ten sam kalendarz u dwóch firm może wyglądać inaczej i to jest zamierzone. Widok miesiąca, tygodnia i listy to trzy spojrzenia na jeden zbiór, nie trzy osobne moduły.
Nazwa, adres i forma prawna przychodzą z GUS i CEIDG, status VAT z wykazu podatników, numer rachunku z białej listy, a kontrahent unijny jest sprawdzany w VIES. Nie zakładasz kont u dostawców rejestrów i nie wpisujesz kluczy — to jest po naszej stronie, bo dostęp do rejestrów publicznych jest darmowy i nie zależy od tego, kim jesteś. Kartoteka pokazuje obrót, zaległości i historię sprawdzeń, więc widać nie tylko kto to jest, ale jak z nim było.
Cykl, kwota, opis i termin są zapisane w umowie, więc w dniu rozliczenia dokument powstaje bez niczyjego kliknięcia i wraca do rejestru przychodów z numerem, terminem i statusem zapłaty. Aneksy tworzą drzewo wersji: widać, co obowiązywało w danym dniu i z czego wynika dzisiejsza kwota. Umowa wygasająca w ciągu 60 dni sama się zgłasza — razem z tym, ile przychodu zniknie z prognozy, jeśli nie zostanie przedłużona.
Abonamenty, najem, licencje, składki i ubezpieczenia z cyklem miesięcznym, kwartalnym, półrocznym i rocznym w jednym miejscu, z jedną arytmetyką okresów. Ta sama arytmetyka zasila prognozę Cash Flow, więc kwartalna polisa nie wypłaszcza się w dwunastu równych ratach, tylko stoi w miesiącu, w którym naprawdę wypadnie. Pozycja pilnuje też dowodu: jeśli rodzaj rozliczenia oczekuje faktury, brak dokumentu jest widoczny, a nie domyślny.
Alert nie jest powiadomieniem o tym, że coś się wydarzyło — jest zdaniem o tym, co z tego wynika i co można teraz zrobić. Faktura po terminie przychodzi razem z informacją, że ten sam kontrahent ma jeszcze dwie nieopłacone; wpłata bez dopasowania przychodzi z listą dokumentów, do których pasuje kwota. Każdy alert ma przyciski prowadzące wprost do miejsca, w którym się działa — nie do listy, z której trzeba szukać dalej.
Nie ma trzech uploaderów dla trzech rodzajów plików: jest jedno wejście, które samo rozpoznaje, czym jest wrzucony dokument. Faktura idzie przez OCR i model językowy, wyciąg bankowy przez parser arkuszy i dopasowanie do faktur, paragon przez rozpoznanie zdjęcia. Praca dzieje się w tle, w kolejce z licznikiem — możesz zamknąć ekran, a rozpoznawanie nie przerwie się dlatego, że nikt na nie nie patrzy.
One View pobiera z Krajowego Systemu e-Faktur faktury przychodowe i kosztowe, potwierdzenia UPO i kody, po to i tylko po to, żeby zasilić Twoje rejestry analityczne. Odczyt biegnie automatycznie co kilka godzin, a dokument, którego nie da się jednoznacznie przypisać, czeka na Twoją decyzję zamiast trafiać gdziekolwiek. Integracja jest odbiorcza z założenia, nie z braku czasu na drugą stronę: system nie wystawia faktur w KSeF i nie prowadzi żadnej komunikacji wychodzącej do urzędów.
To nie jest ten sam pulpit co na wejściu — tu nie ma dokumentów do klikania, tylko liczby, z których podejmuje się decyzje. Marża operacyjna, wynik narastająco rok do roku, udział kosztów stałych w przychodzie i udział poszczególnych kontrahentów. Koncentracja jest pokazana wprost, bo trzej klienci dający 73% przychodu to fakt, o którym lepiej wiedzieć przed rozmową o przedłużeniu umowy niż po niej.
Rejestry publiczne są darmowe i takie same dla wszystkich, więc odpytujemy je za Ciebie — bez zakładania kont i wklejania kluczy. To, co należy do Twojego konta albo generuje Twój koszt za zapytanie, konfigurujesz Ty, a poświadczenia są szyfrowane.
Nazwa, adres, forma prawna, PKD po numerze NIP.
Jednoosobowa działalność — dane i status wpisu.
Status VAT czynny i rachunek z białej listy.
Kontrahent unijny — sprawdzenie numeru VAT UE.
Pobieranie faktur, potwierdzeń i kodów. Wyłącznie odbiorczo.
Wystawianie z umów i dwustronny przepływ statusu zapłaty.
CSV i XLSX z polskich banków, dopasowanie do faktur.
Odczyt faktur i paragonów, także dwujęzycznych.
Zakres nazwany wprost jest wart więcej niż obiecany. One View jest narzędziem zarządczym, a nie systemem księgowym — a integracja z KSeF jest odbiorcza z założenia.
Produkt liczy na serwerze — dopasowania, prognozy, OCR — więc serwer musi umieć czytać. Dostajesz wyłącznik, a nie niemożność: unieważnienie klucza odbiera czytelność poświadczeniom.
Poświadczenia integracji — KSeF, OCR, Fakturownia — są szyfrowane kopertowo kluczem przypisanym do Twojej firmy. Unieważnienie klucza jest wyłącznikiem, który masz w ręku.
Administrator platformy zarządza usługą technicznie, ale nie ma domyślnego dostępu do Twoich danych. Wejście wymaga zgody administratora firmy, jest na czas i zostawia ślad widoczny dla Ciebie.
Pakiet mówi, co w ogóle istnieje dla Twojej firmy; rolę nadajesz swoim ludziom sam. Odmowa rozróżnia „nie ma w Twoim pakiecie” od „brak uprawnienia” — to dwie różne drogi.
Dwie osie, które się nie zlewają: pakiet rozstrzyga, co Twoja firma w ogóle ma, a rola — kto z Twojego zespołu z tego korzysta. Ludzi dodajesz i odbierasz sam, bez pytania nas.
Dla jednoosobowej działalności, która chce widzieć swoje pieniądze w jednym miejscu.
Dla firmy, która ma umowy, rozliczenia cykliczne i więcej niż jedną osobę przy danych.
Dla grupy spółek albo biura, które prowadzi dane wielu podmiotów obok siebie.
Prezentacja zajmuje trzydzieści minut: wczytujemy jeden miesiąc z Twojego KSeF i jeden wyciąg, a Ty patrzysz na własne liczby, a nie na zestaw przykładowy.