Te wpisy wyjaśniają konkretne pola, wskaźniki, bloki i wyjątki. Są dodatkiem do instrukcji czynności powyżej.
Aneks to dokument, który ktoś podpisał. Wersja to zapis stanu umowy, który z niego wynika. Aneks zawsze tworzy wersję, ale wersja powstaje też przy zwykłej poprawce, przy której żadnego dokumentu nie ma — dlatego obie tabele stoją obok siebie, a nie na dwóch ekranach.
Aneks nie nadpisuje umowy. Poprzednia treść zostaje jako wersja z własnym okresem obowiązywania, więc pytanie „jak brzmiała ta umowa w marcu” ma odpowiedź także po trzech aneksach.
Numer aneksu nadaje się sam (A-1, A-2, A-3…), jeśli nie wpiszesz własnego. Numer wpisany ręcznie — na przykład „Aneks nr 2/2026” — zostaje nietknięty.
Kolejność jest jednoznaczna: data wejścia w życie, a jeśli jej nie podasz — data podpisania, a jeśli i tej nie ma — dzisiaj.
Aneks nigdy nie obowiązuje od początku umowy. To nie jest ostrożność, tylko definicja: aneks obowiązujący od pierwszego dnia umowy nie zmienia umowy, on ją przepisuje — a wtedy historia sprzed aneksu przestaje istnieć i nie da się już odtworzyć, na co strony się wtedy umówiły.
Wersja, która obowiązywała wcześniej, zostaje domknięta dniem przed wejściem aneksu. Dwa aneksy tego samego dnia dają wersję jednodniową — to poprawny zapis, a nie usterka.
Każda zmiana umowy zapisuje wersję: utworzenie, poprawka, zmiana statusu, aneks, działanie automatu. Kolumna Obowiązuje mówi, w jakim okresie dana treść była wiążąca — i to ona sprawia, że „stan na dzień” w ogóle ma sens.
Do wydania 1.0.264 każda wersja dostawała okres przepisany z umowy, więc wszystkie wyglądały identycznie i pytanie o przeszłość dostawało dzisiejszą odpowiedź. Wersje zapisane wcześniej zostały domknięte wstecz — granicą jest moment powstania następnej wersji, bo dokładnie wtedy poprzednia przestała obowiązywać.
Wersja bieżąca nie ma daty końca innej niż koniec umowy — i tak ma być: to z niej liczy się prognoza kosztów i kalendarz płatności.
Ekran odpowiada na dwa różne pytania i dlatego szyna po lewej ma dwie grupy. Pytają o dwa różne punkty w czasie i to jest najważniejsza rzecz na tym ekranie.
Rejestr to zbiór i pyta o miesiąc wybrany nad tabelą: „Wszystkie umowy” pokazuje całość, „Trwające w wybranym miesiącu” te, które w nim pracowały choćby jeden dzień, „Zaczynają się później” te, które wtedy jeszcze nie ruszyły, a „Zakończone przed tym miesiącem” te, które były już domknięte. Te trzy dzielą zbiór bez reszty — każda umowa stoi dokładnie w jednym.
Wymaga Twojej akcji to kolejki i pytają o dziś: co czeka na fakturę, na zapłatę, na decyzję. Liczone z warunków, nie ze statusu, i nachodzą na siebie — jedna umowa może stać w trzech naraz, więc ich sumy nie dodają się do liczby umów.
Tytuł nad tabelą mówi, który zbiór właśnie widzisz. Ponowne kliknięcie w wybraną kolejkę zdejmuje zawężenie.
Wszystkie umowy to jedyny widok, z którego nic nie wypada. Umowa rozwiązana albo wygasła zostaje w rejestrze razem ze swoją historią, aneksami i załącznikami — przestaje się tylko liczyć do prognoz i wartości miesięcznej.
Pozostałe trzy pozycje dzielą ten zbiór względem miesiąca wybranego nad tabelą, a nie względem dnia dzisiejszego. Umowa na sierpień, wygasła 31 sierpnia, przy wybranym sierpniu stoi w „Trwające w wybranym miesiącu”, a przy wybranym wrześniu — w „Zakończone przed tym miesiącem”. To ta sama umowa i oba zdania są prawdziwe; różni je pytanie.
Do wydania 1.0.646 kubełek nazywał się „Obecnie trwające” i pytał o cykl życia umowy dzisiaj, choć nad nim stał wybór miesiąca — umowa z zamkniętego miesiąca wyglądała więc na zgubioną. Kolejki w grupie „Wymaga Twojej akcji” nadal pytają o dziś i to jest zamierzone: zadanie robi się dzisiaj.
Liczba przy kolejce to liczba umów, a kwota obok — suma ich wynagrodzeń miesięcznych. Przy zakończonych ta kwota wynosi zero, bo nic już nie płacą.
Kolejka to pytanie policzone z danych, a nie pole zapisane na umowie. „Kończy się w 30 dni” wymaga daty i dzisiejszego dnia; żaden status tego nie powie.
Kolejki nachodzą na siebie i to jest zamierzone: umowa może naraz czekać na fakturę, być po terminie płatności i wymagać decyzji o odnowieniu. Dlatego sumy kolejek nie dodają się do liczby umów — nie jest to błąd liczenia.
„Decyzja do podjęcia” i „Kończy się w 30 dni” to dwa różne pytania. Pierwsze pyta, co wymaga decyzji teraz (koniec okresu minus okres wypowiedzenia), drugie — co się kończy w najbliższy miesiąc. Umowa z rocznym wypowiedzeniem trafi do pierwszej na długo przed drugą.
Ten wybór zmienia miesiąc, z którego liczone są kolumny Dokumenty, Rozliczone, Pozostało i W stanie, kolejki oparte na rozliczeniu („Do zafakturowania”, „Do zapłaty”, „Po terminie”) oraz — od wydania 1.0.647 — podział rejestru w szynie po lewej: co trwało w tym miesiącu, co zaczyna się później, a co było już zakończone.
Do wydania 1.0.646 stało tu zdanie „ten wybór nie zmienia listy umów” i właśnie w nim był błąd: kubełek „Obecnie trwające” pytał o dzień dzisiejszy, a nagłówek nad tabelą — o wybrany miesiąc, więc umowa z zamkniętego miesiąca po prostu nie pokazywała się przy tym miesiącu.
Umowa fakturowana z dołu rozlicza w tym miesiącu okres POPRZEDNI. We wrześniu czeka się na rachunek za sierpień, bo za wrzesień nikt nie ma prawa go jeszcze wystawić. Wiersz takiej umowy dopisuje pod stanem, którego okresu dotyczy („za Sierpień 2026”); umowa fakturowana z góry rozlicza miesiąc wybrany tutaj i nic nie dopisuje. Tryb ustawia się na pojedynczej umowie — część umów bywa z góry, część z dołu.
Umowa trwa latami, a faktury wystawia się miesiącami — dlatego okres jest osobnym wyborem. Ustawienie stycznia przy sierpniowym „dziś” pokaże, jak wyglądało rozliczenie stycznia, nie zmieniając tego, które umowy istnieją.
Zakres miesięcy liczy się z okresów obowiązywania umów i jest ciągły — od najwcześniejszego początku do najpóźniejszego końca, zawsze obejmując miesiąc bieżący. Do wydania 1.0.266 lista powstawała z miesięcy akurat widocznych wierszy, więc miała dziury i zmieniała się przy każdym zawężeniu.
Fraza dopasowuje się do nazwy kontrahenta i obu stron umowy, nazwy własnej umowy, jej numeru i numeru referencyjnego oraz notatek. Wielkość liter nie ma znaczenia, a polskie znaki są sprowadzane do podstawowych — „zwirek” znajdzie „Żwirek”.
Wpisanie samych cyfr (co najmniej trzech) szuka dodatkowo po NIP-ie obu stron, z pominięciem myślników: „1180000000” znajdzie umowę z NIP-em zapisanym jako „118-00-00-000”.
Szukanie zawęża także liczniki kolejek i kierunków — liczba przy kolejce jest obietnicą tego, co zobaczysz po kliknięciu, a nie liczbą z innego zbioru.
Pełny ZUS (na czerwono) znaczy, że próg 26 lat już minął — pełne składki są płacone dzisiaj i tak wygląda dzisiejszy rachunek. Pełny ZUS za N dni (na żółto) to ostrzeżenie: umowa kosztuje jeszcze mniej, ale od wskazanego dnia zdrożeje. To dwa różne stany i celowo wyglądają inaczej — zlane w jedną pigułkę zamieniłyby ostrzeżenie w opis.
Pełny ZUS: brak daty urodzenia to luka w danych, a nie „umowa bez progu”: śledzenie jest włączone, ale bez daty urodzenia nie da się policzyć, kiedy próg wypada.
Bez faktury znaczy, że umowa nie przewiduje faktury ani rachunku — nic z niej nie czeka na dokument i nie stanie w kolejce „Do zafakturowania”. Ustawia się to w formularzu umowy.
Każda sekcja paska ma w nagłówku własny przycisk „Edytuj”. Klikasz przy „Kwocie i rozliczeniu” — zmieniają się w pola tylko te wiersze, a reszta paska zostaje czytelna. „Zapisz” dotyczy wyłącznie tej sekcji.
Dlaczego tak, a nie jeden przełącznik na cały pasek: to byłoby to samo okno, tylko szersze — nadal wszystko albo nic i nadal jeden przycisk na końcu trzydziestu pól. Sekcja jest jednostką, w której umowę naprawdę się poprawia: przesuń datę końca, zmień stawkę, popraw adres.
Co z tego wynika praktycznie: poprawiając jedną datę widzisz kwoty i etapy obok, a nie zasłonięte oknem. Przy dwóch osobach pracujących naraz zapis jednej sekcji nie nadpisuje pól, których nikt nie tknął — do serwera jadą tylko pola tej sekcji.
Jedna sekcja naraz. Otwarcie drugiej zamyka pierwszą i niezapisane zmiany przepadają — tak samo jak przy zamknięciu okna.
Okno na pełnym ekranie zostało wyłącznie do dodawania nowej umowy: tam nie ma jeszcze czego czytać obok, więc zasłonięcie ekranu nic nie kosztuje.
Wybierz umowę, której wersje chcesz zestawić. Po zmianie umowy listy wersji poniżej przeładowują się do jej własnej historii.
Wersja bazowa, względem której liczone są różnice. Zwykle wybiera się starszy stan umowy.
Wersja zestawiana z lewą. Najczęściej wybiera się nowszy stan umowy, żeby zobaczyć, co zmienił aneks.
Data obowiązywania wersji lewej.
Data obowiązywania wersji prawej.
Osobne, niezależne umowy z tym samym kontrahentem — nie aneksy tej umowy (te są w panelu „Historia współpracy” wyżej i w drzewie dokumentów). Odpowiada na pytanie „co jeszcze mieliśmy z tym partnerem”, gdy umowy zawiera się po kolei, na przykład miesiąc po miesiącu.
Lista powstaje z zapytania, nie z ręcznego wiązania. Nie ma pola „umowa poprzednia” ani „następna” i nie trzeba niczego łączyć — wystarczy, że umowa wskazuje tego samego kontrahenta. Dzięki temu historia nie może być niepełna z powodu pominiętego pola.
Przerwa jest ważniejsza niż same daty. Przy krótkich umowach jedną po drugiej realne pytanie brzmi „czy między nimi była luka” — dlatego każdy wiersz mówi „bez przerwy po poprzedniej” albo wyróżnia przerwę i podaje jej długość. Odstęp do trzech dni jest traktowany jako ciągłość: umowa kończąca się w piątek i zaczynająca w poniedziałek dzieli weekend, a nie współpracę.
Podsumowanie na górze podaje sumę całej współpracy — liczbę, której nie widać na żadnej pojedynczej umowie. Przy umowach w dwóch różnych walutach suma znika, bo złote dodane do euro są liczbą, której nie da się wydać.
Kontrahent, który zmienił formę prawną (jednoosobowa działalność → spółka), ma w kartotece dwa wpisy połączone następstwem. Panel czyta cały łańcuch, a umowy zawarte z wcześniejszym wpisem są oznaczone — inaczej historia urywałaby się w miejscu zmiany formy prawnej i wyglądało by to jak brak wcześniejszej współpracy.
Nie ma tu szkiców: umowa niezatwierdzona nigdy nie obowiązywała, więc w historii współpracy byłaby szumem i psułaby sumę. Są natomiast wszystkie, które kiedyś działały — wygasłe i rozwiązane też.
B2B (faktura firma-firma), UoP (umowa o pracę), UZ (umowa zlecenie) albo UoD (umowa o dzieło). Od typu zależy, czy Podmiot 2 identyfikujesz przez NIP czy PESEL, oraz czy dostępne jest śledzenie progu ZUS po 26 roku życia (tylko UoP i UZ).
Przychodowa - to Ty wystawiasz i zarabiasz na tej umowie. Kosztowa - to Ty płacisz drugiej stronie. Decyduje, czy umowa liczy się do przychodów czy kosztów w prognozach.
Grupa kosztów albo przychodów, do której należy cała umowa — jedna na umowę, nie osobna dla każdego warunku. Podpowie się na dokumentach wynikających z tej umowy (koszt, rozliczenie cykliczne, zamówienie faktury), ale pojedynczy dokument nadal można przypisać do innej kategorii i ta zmiana nie zostanie nadpisana. Lista pokazuje wyłącznie kategorie zgodne z kierunkiem umowy: kosztowa umowa — kategorie kosztowe i wspólne, przychodowa — przychodowe i wspólne. Pole jest dobrowolne: „bez kategorii” znaczy, że dokumenty kategoryzujesz pojedynczo, tak jak dotychczas.
Stan jest liczony, a nie wpisywany — bierze się z daty startu, daty końca, trybu kontynuacji i daty rozwiązania. Dlatego aneks przedłużający umowę otwiera ją z powrotem, a nie zostawia w archiwum.
„Wygasa" pojawia się, gdy do końca zostało mniej dni niż okres wypowiedzenia — czyli od chwili, w której trzeba zdecydować. „Wygasła" — po minięciu daty końca; umowa bezterminowa nie wygasa nigdy, bo kończy się wyłącznie rozwiązaniem. „Zakończona" znaczy rozwiązana i wynika wyłącznie z wpisanej daty rozwiązania.
Stanu nie da się ustawić ręcznie: umowę zamyka się datą rozwiązania, a otwiera z powrotem jej wyczyszczeniem.
Na czas określony - umowa kończy się dokładnie w dacie końca. Czas określony → nieokreślony - po dacie przejścia umowa automatycznie staje się bezterminowa. Od razu bezterminowa - nie ma daty końca.
Data, w której kończy się okres podstawowy i umowa (w trybie "czas określony → nieokreślony") zaczyna obowiązywać bezterminowo.
Długość okresu wypowiedzenia w dniach. System używa tej wartości, żeby automatycznie oznaczyć umowę jako "wygasającą", gdy do daty końca zostanie mniej dni niż tu wpisano.
Za KTÓRY miesiąc ma iść faktura z tej umowy na ekranie „Faktury z umów". „Z góry" znaczy fakturę za miesiąc bieżący (typowy abonament płatny z przodu), „z dołu" — za miesiąc, który się właśnie zakończył (usługi rozliczane po wykonaniu). W sierpniu umowa z dołu wystawi się więc za lipiec. Tryb jest cechą TEJ umowy, więc część umów może być fakturowana z góry, a część z dołu — na jednej liście, każda ze swoim okresem widocznym w kolumnie „Okres". Umowa, w której nic tu nie zmieniono, jest fakturowana z góry.
Zaznaczone znaczy: ta umowa kończy się fakturą albo rachunkiem — czekamy na dokument, a umowa staje w kolejce „Do wystawienia z umów”. Odznaczone znaczy: bez dokumentu — nic z tej umowy na fakturę nie czeka. Napis przy kratce opisuje zawsze stan zaznaczony, żeby dało się odpowiedzieć na jedyne pytanie, jakie się przy niej zadaje: co się stanie po kliknięciu.
Pytanie wcześniejsze niż „z góry czy z dołu”. Umowa o pracę nigdy nie dostanie faktury — wynagrodzenie idzie listą płac; do umowy zlecenia wystawia się rachunek, którego nikt nie wprowadza do rejestru faktur. Taka umowa z odhaczonym polem stała w kolejce „Do zafakturowania” bez końca i wyglądała jak zaległość, bo brak dokumentu wygląda identycznie jak dokument spóźniony.
Odznaczone znaczy: nic z tej umowy nie czeka na dokument. W Rejestrze pojawia się znacznik „Bez faktury”, a następny krok mówi, co naprawdę zostało do zrobienia — rozliczyć wpływ albo wypłacić z listy.
Pole przestawia się samo przy zmianie rodzaju umowy (etat i umowy cywilnoprawne gasną, B2B zapala się), ale to tylko podpowiedź — wolno ją odwrócić i to ustawienie przetrwa zapis. Umowa, w której nic tu nie zmieniono, jest umową z fakturą.
Przy umowie z przedsiębiorcą pytanie brzmi „netto czy brutto” i chodzi o VAT: różnica między dwiema postaciami kwoty jest podatkiem od transakcji, a kwota po drodze rośnie.
Przy umowie z osobą prywatną to samo pytanie nie ma sensu — VAT-u tu nie ma w ogóle. Kwota z umowy jest wynagrodzeniem na rękę: tyle dostaje człowiek. Firma dolicza do tego składki i zaliczkę na PIT, które odprowadza za niego, oraz własne składki płatnika. Kwota po drodze maleje (do wypłaty) albo rośnie (koszt firmy) — zależnie od tego, o którą stronę pytamy.
To samo słowo opisuje więc dwa różne mechanizmy, dlatego przy umowie zlecenia i o dzieło przełącznik VAT-u znika: obie jego odpowiedzi byłyby fałszywe.
Rzeczywiste kwoty za dany miesiąc wpisuje się na ekranie Lista płac — system ich nie liczy, bo nie jest systemem płacowym.
Widoczne zamiast NIP dla umów z osobą fizyczną (UoP, UZ, UoD). Data urodzenia wynikająca z numeru PESEL jest podstawą śledzenia progu 26 lat w sekcji ZUS.
Pracownik na UoP/UZ do ukończenia 26 roku życia jest zwolniony z pełnych składek ZUS pracodawcy. Włącz, żeby system sam wyliczył datę 26. urodzin i od tego dnia doliczał pełny ZUS do prognozy kosztów.
Podstawa wyliczenia progu: pełny ZUS zaczyna obowiązywać dokładnie w dniu 26. urodzin.
Standardowy - używa globalnej stawki z Ustawień systemowych, odczytywanej na bieżąco (nie zamrożonej w dniu włączenia śledzenia). Własny procent - ustala stałą stawkę tylko dla tej umowy.
Używane do prognozy kosztów tylko wtedy, gdy umowa nie ma zdefiniowanych etapów - np. prosta umowa ryczałtowa bez podziału na fazy.
Liczba etapów/faz umowy, które są obecnie w toku (status "aktywny").
Krótka, rozpoznawalna nazwa umowy widoczna na liście i w powiadomieniach - np. "Umowa NDA - Acme Sp. z o.o.". Nie wpływa na rozliczenia, ułatwia tylko odnalezienie umowy.
Numer nadany umowie po Twojej stronie, np. z rejestru dokumentów albo systemu księgowego.
Dane jednej ze stron umowy - nazwa, NIP/PESEL, adres i osoby reprezentujące. Wpisz je ręcznie albo podepnij Kartotekę Kontrahenta, a system pobierze nazwę i NIP automatycznie.
Wpisz co najmniej trzy znaki nazwy albo NIP-u. Krótsza fraza pasuje do wszystkiego, więc kosztuje zapytanie i nic nie zawęża — dlatego poniżej progu w ogóle nie pytamy serwera.
Po wybraniu kontrahenta wczytują się wszystkie jego dane: nazwa, NIP albo PESEL, informacja o tym, czy to firma czy osoba prywatna, oraz adres w częściach (ulica, druga linia, kod, miejscowość, kraj). Przepisywanie adresu ręcznie przy każdej umowie jest dokładnie tym, po co istnieje kartoteka.
Poprawka tych pól dotyczy tylko tej umowy — kartoteki nie zmienia. Umowa bywa podpisana pod starą nazwą albo na inny adres oddziału i to jest poprawny stan, a nie błąd do wyrównania.
Reprezentanci nie przychodzą z kartoteki i nie są przez nią nadpisywani: osoba podpisująca konkretną umowę jest cechą tej umowy, a nie kontrahenta.
Jeśli kontrahenta jeszcze nie ma w kartotece, użyj „Nie ma go w kartotece — wpiszę nazwę”. Umowa zapisze się od razu, a system założy zadanie „Dodaj do kartoteki”, żeby luka nie została na zawsze.
Pełna nazwa tej strony umowy - firmy albo osoby fizycznej.
Numer Identyfikacji Podatkowej tej strony umowy.
Adres e-mail tej strony umowy — na niego idzie korespondencja z tej konkretnej umowy. Wybranie kontrahenta z kartoteki podpowiada adres z jego wpisu, ale pole zostaje edytowalne: adres do spraw jednej umowy bywa inny niż ogólny adres firmy.
Adres siedziby albo zamieszkania tej strony umowy.
Osoba podpisująca umowę w imieniu tej strony i jej funkcja (np. Prezes Zarządu) - widoczne na wydruku umowy.
Data faktycznego podpisania dokumentu - może różnić się od daty startu obowiązywania umowy.
Data, od której umowa faktycznie zaczyna obowiązywać.
Planowana data zakończenia umowy. Bez znaczenia przy trybie kontynuacji "od razu bezterminowa", który w ogóle nie ma daty końca.
Stała stawka ZUS pracodawcy używana zamiast bieżącej wartości globalnej z Ustawień - obowiązuje tylko dla tej jednej umowy.
Dowolne notatki operacyjne przy umowie - widoczne tylko wewnętrznie, nie trafiają na żaden generowany dokument.
Kolejność etapu w harmonogramie umowy - decyduje o kolejności w prognozie kosztów i na liście etapów.
Nazwa etapu/fazy umowy widoczna w prognozie kosztów i na wygenerowanych dokumentach.
Okres obowiązywania tego konkretnego etapu - może być krótszy niż cała umowa.
Kwota tego etapu. Razem z polem "Kwota miesięczna" obok decyduje, czy to stawka za miesiąc, czy kwota jednorazowa.
Zaznacz, jeśli kwota to stawka miesięczna mnożona przez czas trwania etapu. Odznacz dla kwoty jednorazowej (np. kamień milowy).
Planowany - jeszcze się nie rozpoczął. Aktywny - w toku, wliczany do bieżącej prognozy kosztów. Zakończony/anulowany - pomijany w prognozie.
Który dokument dodał ten etap do umowy - umowa pierwotna albo konkretny aneks. Ustawia się tylko przy dodawaniu etapu i nie da się tego później zmienić, żeby etap nie "przeskakiwał" między dokumentami przy dalszych poprawkach.
Co musi potwierdzić zamknięcie tego etapu - protokół odbioru, notatka albo nic. To pole można zmieniać w każdej chwili, w odróżnieniu od tego, który dokument wprowadził etap.
Twoje własne oznaczenie umowy — takie, jakim posługujesz się w firmie, niezależne od numeru z dokumentu. Jeżeli umowa nie ma numeru własnego, ten numer zostanie użyty jako jej oznaczenie na listach.
Osoba odpowiedzialna za tę umowę po Twojej stronie. Wybierasz z listy użytkowników firmy; bez uprawnienia do odczytu użytkowników pole przyjmuje sam identyfikator.
Stała — kwota nie zmienia się w kolejnych okresach. Zmienna — kwota jest orientacyjna i faktyczna wartość wynika z etapów albo z rozliczenia (np. godzinowego).
Kwota umowy w jednym okresie rozliczeniowym. Ma znaczenie dla umów BEZ etapów: wartość kontraktu to wtedy kwota bazowa razy czas trwania w miesiącach. Umowa rozliczana etapami bierze wartość z etapów, a kwota bazowa nie jest do niej używana.
Waluta kwot tej umowy, trzyliterowo (PLN, EUR, USD). Przy walucie innej niż złoty prognozy przeliczają kwoty po kursie na dzień rozliczenia.
Jak często umowa generuje płatność: miesięcznie, kwartalnie, rocznie albo jednorazowo. Cykl decyduje o rozłożeniu kwoty w prognozie przepływów.
Data najbliższej płatności z tej umowy. Wypełnij, jeżeli pierwsza płatność nie wypada zgodnie z datą startu — np. gdy umowa rusza w połowie miesiąca, a rozliczenie idzie od pierwszego.
Zaznacz, jeżeli umowa odnawia się sama, bez podpisywania aneksu. Odnowienie samo z siebie nie wystawia faktury — decyduje o tym cykl płatności i tryb kontynuacji.
Faktyczny dzień rozwiązania umowy — jedyny sposób jej zamknięcia. Data w przeszłości zamyka umowę; data w przyszłości zamknie ją dopiero tego dnia (sam dzień rozwiązania jeszcze pracuje); pole puste znaczy, że umowa nie została rozwiązana.
Wyczyszczenie daty otwiera umowę z powrotem. Jeśli po dacie rozwiązania podpisano aneks, system uzna ją za nieaktualną i powie o tym wprost — nie da się jednocześnie rozwiązać umowy i przedłużyć jej dokumentem podpisanym później.
Krótka informacja, dlaczego umowa się skończyła (wypowiedzenie, porozumienie stron, zakończenie projektu). Zostaje w historii umowy i tłumaczy, czego zabrakło w prognozie po tej dacie.
Dzień miesiąca, w którym trzeba wystawić fakturę z tej umowy — powtarza się co miesiąc, więc kalendarz robi z niego przypomnienia na wiele miesięcy naprzód. Faktury nie wysyła system: to przypomnienie dla człowieka, że bez wystawionego dokumentu wpływ nie przyjdzie. Przypomnienie znika samo, gdy faktura na dany miesiąc już istnieje. Dzień 31 w krótszym miesiącu wypada ostatniego dnia.
Dzień miesiąca, w którym wychodzi wypłata z tej umowy — dla umów zlecenia i o pracę. Kalendarz pokazuje go jako zaplanowany wydatek, a powiadomienie przychodzi trzy dni wcześniej. Terminu nie przesuwamy na dzień roboczy: o tym, kiedy naprawdę wyjdzie przelew, decyduje bank, a nie nasze założenie.
Rodzaj umowy mówi, CO ona reguluje (najem, licencja, dostawa). Forma współpracy mówi, KTO z kim i na jakiej podstawie (etat, umowa cywilnoprawna z osobą, B2B między przedsiębiorcami).
To rozdzielenie jest potrzebne, bo „B2B” nie jest typem umowy — oznacza tylko, że umowę zawierają przedsiębiorcy. W ramach B2B może to być umowa o świadczenie usług, agencyjna albo licencyjna, i to są trzy różne rzeczy.
Pozostawione puste, forma wylicza się z rodzaju (umowa o pracę → etat, zlecenie → cywilnoprawna). Wybór wpisany wprost zawsze wygrywa z wyliczonym — bo umowę najmu zawiera się i z firmą, i z osobą prywatną, a rodzaj nic o tym nie mówi.
Od formy zależy próg ZUS po 26. roku życia: etat i formy cywilnoprawne go mają, B2B nie.
Rozstrzyga, czy ta umowa stoi na Liście płac. „Decyduje forma współpracy” (domyślnie) znaczy: etat i umowa cywilnoprawna z osobą — tak, pozostałe — nie.
„Zawsze na liście płac” wybierz dla kogoś, kto faktycznie dla Ciebie pracuje, choćby umowa była B2B. „Nigdy na liście płac” — dla umowy, której kwota naprawdę przychodzi fakturą.
Oznaczenie „wymaga faktury / rachunku” NIE zdejmuje nikogo z listy płac: na liście stoją i osoby wystawiające rachunek, i te, które go nie wystawiają. Tamto pole mówi wyłącznie, czy po tej umowie spodziewać się dokumentu.
Ten wybór decyduje, czy strona ma NIP, czy PESEL. Nie wynika z rodzaju umowy i nie może wynikać: umowę najmu, pożyczki czy licencji zawiera się i z firmą, i z osobą prywatną.
Do wydania 1.0.268 PESEL pokazywał się wyłącznie wtedy, gdy rodzaj umowy nie był B2B — więc przy umowie z osobą prywatną system żądał NIP-u, którego ta osoba nie ma.
PESEL jest sprawdzany sumą kontrolną: numer z literówką zostanie odrzucony przy zapisie, a nie zapisany po cichu. Z poprawnego PESEL-u system potrafi też odczytać datę urodzenia potrzebną do progu ZUS.
Umowy pisze się różnie: etat i umowy cywilnoprawne podaje się zwykle w brutto, kontrakty B2B w netto. Bez tego oznaczenia 10 000 na etacie i 10 000 na B2B to w rejestrze ta sama liczba, choć z rachunku firmowego wychodzą z nich dwie różne sumy.
Druga postać kwoty jest zawsze wyliczana, nigdy zapisywana obok. Dwie zapisane kwoty rozjeżdżają się przy pierwszej zmianie stawki i wtedy nie wiadomo, która pochodzi z umowy.
Ważne: w tym wydaniu prognozy, cash flow i wartość kontraktu nadal liczą się z kwoty bazowej tak, jak dotąd — pole zapisuje znaczenie kwoty, ale jeszcze nie zmienia żadnego rachunku. Podpięcie go pod przepływy przesunęłoby liczby na wszystkich istniejących umowach naraz i wymaga osobnej decyzji.
Używana wyłącznie do przeliczenia kwoty na drugą postać (netto ↔ brutto). Pozostawiona pusta oznacza stawkę podstawową 23%.
Wpisz własną tam, gdzie umowa mówi co innego: 8%, 5%, 0% przy eksporcie usług albo przy zwolnieniu podmiotowym. Wartość spoza przedziału 0–100 zostanie odrzucona — liczba większa od stu zwykle znaczy, że w pole stawki trafiła kwota.
Przy umowie o pracę i umowach cywilnoprawnych z osobą stawka nie ma zastosowania: tam kwota brutto to podstawa składek, a nie kwota z VAT-em.
Każda karta to prawdziwy dokument: umowa pierwotna albo aneks — nie techniczna wersja zapisu. Poprawka kwoty, daty czy opisu, wpisana bez aneksu, nie dostaje własnej karty — jej dane są widoczne w dokumencie, do którego należy, tak jakby ta poprawka była jego częścią od początku.
Etapy i dokumenty pokazane przy dokumencie to te, które do niego przynależą — jeśli dokument obowiązuje nadal (bieżący), pokazane są jego dzisiejsze, poprawione dane, a nie stan z dnia podpisania.
Dokument bez przypisania do żadnego aneksu (wgrany przed wprowadzeniem tego przypisania) trafia do osobnej listy na końcu — nie przepada, tylko nie da się powiedzieć, którego aneksu dotyczy.
Wpisz datę, żeby zobaczyć, który dokument (umowa albo konkretny aneks) obowiązywał tego dnia — z jego etapami i dokumentami. To odpowiedź na pytanie „na jakich warunkach i za ile pracowałem z tym kontrahentem 12 sierpnia”, bez przeglądania całej historii.
Odpowiedź wskazuje na DOKUMENT, nie na numer wersji technicznej — poprawka wpisana miesiąc po aneksie nie zmienia odpowiedzi „który to aneks”.
Data wcześniejsza niż start umowy oddaje informację, że umowa jeszcze nie obowiązywała — to nie jest błąd, to prawdziwa odpowiedź.
Aktualny numer wersji umowy.
Liczba etapów umowy z historii i aktywnej wersji.
Liczba aneksów przypisanych do umowy.
Liczba zdarzeń zapisanych na osi czasu umowy.
Druga strona umowy, zwykle klient albo dostawca.
Data, od kiedy obowiązuje obecny stan umowy.
Data, do kiedy obowiązuje obecny stan umowy.
Liczba pozycji cashflow w wybranym okresie.
Kwota rozpoznana w cashflow umowy.
Kwota zafakturowana w cashflow umowy.
Kwota opłacona w cashflow umowy.
Kwota pozostała do rozliczenia w cashflow umowy.
Waloryzacja stawki, raport kwartalny, zwrot kaucji, przedłużenie polisy, obowiązki po rozwiązaniu. Czynności z terminem, których nie widać w żadnej kwocie i o których nie przypomni żadna faktura — a każda z nich kosztuje, gdy się o niej zapomni.
Dlaczego trzeba je wpisać ręcznie: termin decyzji o odnowieniu system policzy sam (data końca minus okres wypowiedzenia), bo obie liczby są w danych umowy. Klauzuli waloryzacyjnej nie policzy nikt — ona jest w treści umowy, a nie w jej danych.
To nie są etapy umowy. Etap dzieli wartość kontraktu na części do zafakturowania i etapy się sumują. Kaucja ma kwotę, ale nikt jej nie fakturuje — wpisana jako etap rozsypałaby wartość kontraktu.
„Waloryzacja co roku od 1 stycznia” to jeden wiersz, a nie dziesięć wierszy na dziesięć lat. Wiersz trzyma regułę; zadanie na tablicy jest jej wystąpieniem i powstaje dopiero na tyle dni przed terminem, ile ustawisz w wyprzedzeniu (domyślnie 14 — tyle samo, co przy decyzji o odnowieniu).
„Wykonane” przesuwa termin, a nie odhacza pozycję. Zobowiązanie cykliczne wraca za miesiąc, kwartał albo rok; jednorazowe wygasa i przestaje pytać.
Następny termin liczy się od terminu, a nie od dnia wykonania. Raport należny 10 stycznia i oddany 20 stycznia jest nadal raportem za ten kwartał — następny wypada 10 kwietnia. Liczenie od dnia wykonania przesuwałoby cały harmonogram za każdym spóźnieniem, aż roczna waloryzacja „od stycznia” wypadałaby w marcu.
Zobowiązanie zaniedbane przez rok dostaje najbliższy termin, który jeszcze nie minął — a nie dwanaście zaległych zadań pod rząd.
Umowa mówi, na co się umówiono; rozliczenie cykliczne — co się z tego co miesiąc dzieje: kiedy wypada odnowienie, ile wychodzi, czy przyszedł dokument. Jedna umowa miewa kilka takich rozliczeń (abonament, utrzymanie, dodatkowy moduł), odwrotnie nie — dlatego powiązanie zapisane jest raz, po stronie rozliczenia. „W obie strony” znaczy: widać je i ustawia się je i z umowy, i z rozliczenia — a nie że zapisane jest dwa razy. Dwa zapisy jednej prawdy rozjeżdżają się przy pierwszym odpięciu.
Odepnij zdejmuje z rozliczenia umowę — samo rozliczenie żyje dalej i nadal się nalicza. Nic tu nie usuwa danych.
Do podpięcia proponowane są wolne rozliczenia tego samego kontrahenta. Rozliczenie związane już z inną umową trzeba najpierw od tamtej odpiąć — świadomie, a nie przez przypadek.
Umowa mówi, czy w ogóle będzie faktura. Rozliczenie cykliczne ma własne ustawienie „faktura wymagana”. Gdy te dwie odpowiedzi są różne, jedna strona czeka na dokument, którego druga nigdy nie wystawi — i wtedy przy wierszu stoi wyjaśnienie, co się rozjechało.
Najkosztowniejszy przypadek: rozliczenie czeka na fakturę, choć umowa jej nie przewiduje. Taki wiersz wisi jako „brak dokumentu” miesiąc po miesiącu i wygląda dokładnie jak zaległość, którą trzeba ścigać — a ścigać nie ma czego.
Odwrotnie też warto poprawić: umowa przewiduje fakturę, a rozliczenie oznaczone jest jako „bez faktury” — wtedy dokument przyjdzie, ale nikt go w tym miejscu nie policzy.
Umowa pierwotna i każdy aneks to węzły tego samego drzewa - aneks może poprawiać samą umowę albo inny, wcześniejszy aneks. Kliknij węzeł, żeby zobaczyć jego warunki, etapy i załączniki. Etap jest zawsze przypisany do dokumentu, który go faktycznie wprowadził, nawet jeśli od tamtej pory umowa była wielokrotnie poprawiana.
Nowy aneks może rozszerzać samą umowę albo poprawiać konkretny wcześniejszy aneks - to Ty wybierasz, nie system. Wybór zostaje zapisany trwale i decyduje, gdzie w drzewie ten aneks się pojawi.